Przez stulecia ludzie nieświadomie wykorzystywali moc drobnoustrojów do wpływania na zdrowie. Obecnie najnowocześniejsze badania potwierdzają to, co intuicyjnie czuły starożytne kultury: biliony mikroorganizmów żyjących w nas i na nas – nasz mikrobiom – mają fundamentalne znaczenie dla naszego dobrostanu. Dziedzina ta, niegdyś mało znana, jest obecnie jedną z najbardziej transformacyjnych dziedzin współczesnej medycyny.

Pierwsze wskazówki i powolna spowiedź

Dowody na wpływ drobnoustrojów pochodzą sprzed tysięcy lat. Rzymianie stosowali środki bakteryjne w celu łagodzenia problemów trawiennych, chociaż nie rozumieli, dlaczego to działało. Dopiero w XVII wieku Antoni van Leeuwenhoek po raz pierwszy zaobserwował mikroskopijne organizmy w ludzkich odchodach, ale jego odkrycia pozostały niepotwierdzone przez ponad dwa stulecia.

Prawdziwe zrozumienie wpływu mikrobiomu pojawiło się dopiero w XXI wieku. Wczesne badania przeprowadzone w latach 70. XX wieku wykazały, jak drobnoustroje jelitowe wpływają na metabolizm leków, co wskazywało na ich siłę działania. Eksperymenty z przeszczepami kału – przeniesieniem bakterii jelitowych od zdrowego dawcy do chorego biorcy – dostarczyły dalszych wskazówek.

Przełom genomowy

Prawdziwy punkt zwrotny nastąpił w latach 2000. Postępy w sekwencjonowaniu genetycznym i informatyce umożliwiły naukowcom zmapowanie unikalnego mikrobiologicznego odcisku palca każdego człowieka, ujawniając zróżnicowany ekosystem bakterii, wirusów, grzybów i archeonów.

Przełomowe badania wykazały bezpośredni związek między mikrobiomem a układem odpornościowym, na nowo definiując drobnoustroje nie jako biernych obserwatorów, ale jako aktywnych uczestników naszego zdrowia. Ta symbiotyczna relacja wkrótce zaczęła mieć wpływ na wszystko, od trzustki po mózg.

Od myszy do ludzi: niesamowite odkrycia

Wpływ mikrobiomu wykazano w dramatycznych eksperymentach. Przeszczepy kału wyleczyły ciężkie infekcje Clostridium difficile. Przeniesienie bakterii jelitowych z grubych myszy na szczupłe spowodowało, że te ostatnie przybrały na wadze. W modelach zwierzęcych określone populacje bakterii odwróciły nawet objawy autystyczne. Ostatnio dysfunkcję mikrobiomu powiązano z rozwojem cukrzycy i choroby Parkinsona.

„Ostatnie odkrycia dotyczące ludzkiego mikrobiomu ujawniają jego wpływ wykraczający daleko poza jelita” – potwierdza Lindsay Hall z Uniwersytetu w Birmingham.

Przyszłość: precyzja i dyskrecja

Obecnie naukowcy badają, w jaki sposób różnorodność drobnoustrojów leży u podstaw dobrego zdrowia i w jaki sposób jej zwiększanie może pomóc w leczeniu takich schorzeń, jak zespół jelita drażliwego, depresja, a nawet niektóre rodzaje nowotworów. Wczesna kolonizacja mikrobiomu — utworzenie zdrowej społeczności drobnoustrojów od urodzenia — może mieć „głęboki, długoterminowy wpływ na zdrowie”.

Obszar ten szybko się rozwija, ale wymagana jest ostrożność. Ponieważ mikrobiom odgrywa pierwszoplanową rolę w medycynie, konieczne są rygorystyczne testy, aby oddzielić produkty reklamowane od środków interwencyjnych o rzeczywistym potencjale terapeutycznym. Podróż mikrobiomu od zapomnienia do rewolucji medycznej podkreśla jego potencjał zmiany sposobu, w jaki diagnozujemy, zapobiegamy i leczymy choroby.