To było już w czerwcu.
I teraz dzieje się to ponownie.
Met Office nie dba o to, czy czujesz się komfortowo. Liczby mają dla nich znaczenie. Aby zadeklarować falę upałów, temperatura musi przekraczać 25°C. Trzy dni z rzędu. W tym samym momencie. Bez „sztuczek” typu przesunięcie termometru w cień, gdy robi się nie do zniesienia.
Kryterium to spełniło Castlederg w hrabstwie Tyrone.
W niedzielę temperatura wyniosła 26,4°C.
W poniedziałek termometr spadł do 25,1°C, ale powietrze pozostało gorące.
We wtorek w porze lunchu temperatura ponownie wzrosła do 25,7°C.
Trzy dni z rzędu. Oficjalny werdykt:
warunki związane z falą upałów.
To właśnie ta stacja pogodowa zanotowała absolutny rekord Irlandii Północnej w lipcu 2022 roku – 31,3°C, co nazywa się „inferno”. Powietrze tam pamięta, jakie jest ciepło i wyraźnie nie chce się ochłodzić.
I na pewno nie jest przed nami zimno.
W głębi kontynentu będzie gorąco. Jest bardzo gorąco, nawet jeśli w weekend temperatura nieco spadnie. Słowo „chłodzenie” oznacza tutaj jedynie „trochę mniej duszno niż było”. Większości z nas nie jest przeznaczone cieszyć się prawdziwym wiatrem. Z wyjątkiem wybrzeża. Jeśli jesteś nad morzem, złap ten powiew. Temperatura spadnie o kilka stopni, a koszulka przestanie tak bardzo przylegać do ciała.
Może nie tylko Ty masz dość patrzenia, jak kalendarz ignoruje zimę? ❄️🚫
Republika Irlandii również nie pozostaje z boku.
Ostrzeżenia dotyczące upału.
Przestrogi.
W większości kraju do piątku rano obowiązuje ostrzeżenie. W sobotę każde hrabstwo przejdzie w tryb ostrzegawczy. Upał panuje wszędzie: w głębi lądu, na wybrzeżu, na północy, na południu – wygrywa słońce.
Liczby mówią: „Bądź ostrożny”.
Powietrze mówi: „Do diabła z liczbami”. 🥵
























