Przyzwyczailiśmy się myśleć o sztucznych słodzikach jako o nieszkodliwych dodatkach. Tylko smak, bez cukru, zero kalorii. Wystarczająco bezpieczny, aby dodać go do kawy, nawet podczas przyjmowania leków na receptę.

Jednak naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge twierdzą, że to założenie może być niebezpiecznie mylące.

Przetestowali nie tylko same słodziki, ale także ich połączenie z lekami, które przyjmujesz, aby zachować zdrowie. Wyniki były alarmujące. W szczególności połączenie izosteviolu (roślinnej substancji słodzącej) z duloksetyną (lek przeciwdepresyjny) spowodowało poważne uszkodzenie mikrobiomu jelitowego w modelach laboratoryjnych.

Praktycznie wyeliminowano dwa ważne typy bakterii regulujące poziom cukru we krwi i stany zapalne.

Czy naprawdę ma znaczenie tylko to, że słodziki zastępują cukier? A może liczy się niewidzialna chemia zachodząca w Twoim żołądku, gdy połykasz przetworzoną przekąskę i pigułkę „dzień po”?

Jak sztuczne słodziki bezpośrednio wpływają na mikrobiom

Większość ludzi wierzy, że słodziki przenikają przez organizm, nie powodując szkód. W branży nazywa się je neutralnymi metabolicznie. Jednakże zespół profesora Kirana Patila z Jednostki Toksykologii MRC kwestionuje to twierdzenie.

Badali bezpośrednią interakcję. Nie u ludzi, ale w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych (in vitro).

Dlaczego to jest ważne? Ponieważ rzadko spożywamy słodziki w izolacji.

Doktor Sonya Blashe zauważa, że ​​spożywamy je w napojach gazowanych, słodyczach, a nawet używamy jako maski smakowej do bitterów.

Zespół rozpoczął więc od wyizolowania 25 szczepów bakterii. Wśród nich znalazły się szczepy „korzystne”, neutralne i kilka potencjalnie szkodliwych. W eksperymencie wzięło udział 39 popularnych na rynku słodzików, zarówno naturalnych, jak i sztucznych.

Wyniki były dramatyczne.

Siedem na dziesięć słodzików zmieniało tempo wzrostu co najmniej jednego rodzaju bakterii. Niektóre całkowicie przestały rosnąć.

Jednak przetestowanie jednej bakterii z jednym słodzikiem to nie cały obraz. Jelita to zwarta społeczność, w której wszystko wpływa na wszystko.

Czy izostewiol to najgorszy słodzik dla zdrowia jelit?

Oficjalnie nie zastosowali jeszcze tej etykiety. Dane pokazują jednak wyraźną wartość odstającą.

Kiedy izostewiol łączono z duloksetyną, załamanie społeczności bakteryjnej nie było bez znaczenia. Miało to charakter strukturalny.

Roseburia jelitowe i Parabacteroides merdae.

To nie są tylko przypadkowe bakterie. Wytwarzają maślan, krótkołańcuchowy kwas tłuszczowy niezbędny do wzmocnienia bariery jelitowej. Pomagają regulować poziom cukru we krwi i zmniejszać ogólnoustrojowe stany zapalne.

Bez nich ściana jelita staje się wrażliwa.

W trakcie badania liczebność tych dwóch gatunków uległa znacznej redukcji. Nie tylko trochę przygnębiony, ale przygnębiony.

Czy duloksetyna jest złoczyńcą? Nie. Jest to powszechnie stosowany lek przeciwdepresyjny, przepisywany w samych Stanach Zjednoczonych od 2023 r. ponad 4,2 mln osób. Lek nie jest „zły”, on ratuje życie.

Problemem jest interakcja. Synergia chemiczna pomiędzy słodzikiem a lekiem tworzy wrogie środowisko dla pożytecznych drobnoustrojów. To, co nie dzieje się, gdy są używane osobno, dzieje się, gdy działają razem.

Jakie ukryte interakcje istnieją między lekami i słodzikami?

Mówimy nie tylko o izosteviolu i lekach na depresję. Mówimy o setkach nieoczekiwanych kombinacji.

Naukowcy rozszerzyli swoje testy. Mieszali słodziki z:

  • Kofeina
  • Ekstrakt waniliowy (wanilina)
  • Inne słodziki (na przykład Avantam)
    *Osiem powszechnie stosowanych leków

Zidentyfikowano ponad 100 znaczących interakcji.

Tutaj leży główna trudność. Wszystko zależy od kontekstu.

W 34 przypadkach obecność innego związku pogorszyła działanie słodzika na bakterie.
W 68 przypadkach efekt został złagodzony lub zneutralizowany.

Zatem picie coli z lekiem przeciwdepresyjnym to nie to samo, co zażywanie pigułki słodzonej stewią. Ale co jest bezpieczniejsze? Zależy to całkowicie od konkretnych bakterii i konkretnego profilu chemicznego.

Jeden słodzik może tłumić bakterie „przeciwzapalne” po zmieszaniu z aspiryną, podczas gdy inny słodzik zabija je po zmieszaniu ze statynami.

Który lek najbardziej negatywnie oddziałuje z Twoim ulubionym słodzikiem? Nikt nie może odpowiedzieć na to pytanie z całą pewnością, dopóki nie zostaną udostępnione bardziej szczegółowe dane.

Dlaczego różnorodność mikrobiomu zmniejsza się wraz z łącznym narażeniem

Aby zrozumieć, czy ten „upadek” doprowadzi do reakcji łańcuchowej w całym systemie, naukowcy utworzyli syntetyczną społeczność. Połączyli wszystkie 25 szczepów bakterii i pozwolili im współistnieć. Następnie zastosowali kombinację izostewiolu i duloksetyny.

Zmniejszyła się różnorodność.

Dlaczego warto dbać o różnorodność mikrobiologiczną?

Wysoka różnorodność jest wyznacznikiem zrównoważonego rozwoju. Oznacza to, że w jelitach występuje wiele różnych gatunków, które pełnią różne funkcje. Jeśli jeden typ zawiedzie, inni mogą nadrobić luz. Niska różnorodność oznacza mniejszą kontrolę i równowagę.

Wraz ze zmianą struktury społeczności liczba niektórych gatunków dramatycznie wzrosła, podczas gdy inne zniknęły. Stało się to koniem trojańskim odpowiedzialnym za zapalenie.

Zmodyfikowana mieszanina bakterii była toksyczna dla komórek gospodarza w naczyniu laboratoryjnym. Zakłócał funkcjonowanie komórek kontrolujących odpowiedź immunologiczną.

Nie chodziło tylko o śmierć „dobrych” bakterii. Faktem jest, że ekosystem zmienił swoje zachowanie. Stało się zapalne.

„Substancje słodzące są często reklamowane jako neutralne, ale… odkryliśmy, że bezpośrednio wpływają na bakterie jelitowe” – wyjaśnił Blashe. „Te powszechne kombinacje mogą mieć niezamierzone konsekwencje”.

Czy te wyniki można przenieść na zdrowie ludzkie?

Musimy się tutaj zatrzymać.

Były to eksperymenty in vitro (w probówce). Nie na pacjentach.

Jelito człowieka jest złożone. Jest bogaty w setki innych gatunków drobnoustrojów niż 25 tu badanych. pH Twoich jelit stale się zmienia, gdy trawisz prawdziwy pokarm. Stężenia leku w przewodzie pokarmowym różnią się od warunków laboratoryjnych.

Dlatego picie dietetycznego napoju gazowanego z duloksetyną nie gwarantuje, że Twój mikrobiom zostanie uszkodzony dokładnie w taki sam sposób, jak miało to miejsce in vitro.

Jednakże.

To zdecydowanie sugeruje, że teoria mówiąca, że ​​słodziki po prostu „przechodzą” jest niekompletna. Nie są obojętni. Wchodzą w interakcję. Prawdopodobnie wzmacniają działanie innych substancji.

Profesor Patil twierdzi, że odkrycia te powinny stanowić wytyczne dla nowych badań. Jeśli działanie słodzików jest wzmacniane lub modyfikowane przez żywność i leki, nie możemy ocenić ich wpływu na zdrowie, patrząc na nie w izolacji.

Finansowanie badania „Powszechne ksenobiotyki modulują reakcje drobnoustrojów jelitowych na niskokaloryczne standardowe słodziki in vitro” zapewnił unijny program „Horyzont 2020” i brytyjskie MRC. Artykuł opublikowany w czasopiśmie Molecular Systems Biology podkreśla, jak głęboko nasze współczesne nawyki żywieniowe splatają się z rzeczywistością farmakologiczną.

Czy zatem należy całkowicie zrezygnować ze słodzików?

Może. A może po prostu musisz zdać sobie sprawę, że Twój „bezcukrowy” deser i codzienna pigułka robią teraz coś razem w Tobie. Coś nieoczekiwanego. Coś wartego obejrzenia.